Categories Dom i ogród

Bezpieczne zimowanie pelargonii – sprawdzone sposoby na przechowanie kwiatów na zimę

Sezon pelargonii dobiega końca, a zanim te kolorowe cuda znikną z naszych balkonów, warto odpowiednio je przygotować do zimowego snu. W pierwszej kolejności przenosimy je do wnętrza, ale nie można tego zrobić byle jak! Optymalna temperatura na czas zimowania powinna wynosić między 5 a 10°C, zatem pomieszczenie musi być jasne, aby nasze zielone przyjaciółki nie czuły się jak w ciemnej piwnicy pełnej straszydeł. Zalecam unikać okien, które mogą mocno się schładzać, ponieważ nie chcemy, by pelargonie doświadczyły szoku termicznego na dobrej kawie z mrożonym sokiem!

Przygotuj swoich pelargoniów na SPA!

Przed przeniesieniem tych kolorowych gwiazd na zimowy urlop, pamiętaj o małym „detoksie”! Usuń wszystkie zwiędłe kwiaty, suche liście i długie pędy – w ten sposób nasze pelargonie poczują się jak nowonaśladowne modelki na wybiegu! W trakcie zimowania podlewaj je raz na 2-3 tygodnie, ale zawsze pamiętaj, by ziemia nie była przemoczone – lepiej trochę za mało niż za dużo!

Oto kilka kroków, które warto podjąć przed zimowaniem pelargonii:

  • Usuń zwiędłe kwiaty.
  • Wyrwij suche liście.
  • Przytnij długie pędy.
  • Zapewnij jasne miejsce do zimowania.

W miarę jak zima się rozkręca, uważaj na pierwsze oznaki życia z twoich roślin. Kiedy zauważysz nowe pędy, nie wpadaj w panikę! Wytrzymaj do lutego, gdy temperatura wzrośnie o kilka stopni, oraz gdy zwiększy się częstotliwość podlewania. W tym czasie rozpoczyna się akcja „rozbudzania” twoich zielonych pupili. Właśnie wtedy co dwa tygodnie warto zacząć je nawozić, aby dodać im energii, która pozwoli im rozkwitnąć w pełni na wiosnę niczym wiosenny powiew świeżości!

Ciekawostka: Pelargonie potrafią przetrwać w stanie uśpienia przez wiele miesięcy, ale ich naturalnym środowiskiem są ciepłe, jasne miejsca, więc zapewnienie im odpowiedniej temperatury i światła w zimie to klucz do ich witalności na wiosnę.

Najlepsze metody przechowywania pelargonii w chłodnym sezonie

Zimowanie pelargonii stanowi prawdziwe wyzwanie, ale nie przejmuj się! Wbrew pozorom, nie jest to tak skomplikowane, jak jednoręczne składanie origami. Kluczowym elementem sukcesu okazuje się przeniesienie tych kolorowych roślin do bezpiecznego miejsca przed nadejściem przymrozków. Zazwyczaj najlepszy moment na to przypada na moment, gdy temperatura spada poniżej zera — właśnie wtedy powinieneś przenieść pelargonie do cieplejszego pomieszczenia. Nie odkładaj tej decyzji do ostatniej chwili, ponieważ nawet krótki kontakt z mrozem zaszkodzi twoim roślinom, a nikt z nas nie pragnie, aby pelargonie smętnie zamarzały!

Zobacz także:  Zmień oblicze swojego otoczenia dzięki impregnatowi do kostki brukowej

Przygotowanie pelargonii do zimy wiąże się także z nieco kosmetycznym podejściem. Zanim schowasz je do środka, pamiętaj, aby przyciąć pędy do odpowiedniej wysokości oraz usunąć wszystkie zwiędłe liście. Wygląda na to, że twoje pelargonie są teraz gotowe na wieczorne schowanie! Pamiętaj, że odpowiednie miejsce na zimowanie to chłodne, jasne pomieszczenie — piwnica z oknem albo nieogrzewany korytarz sprawdzą się doskonale. Natomiast nie stawiaj ich na parapecie, ponieważ lód i szkło to połączenie, które wcale nie sprzyja roślinom! Temperatura powinna wynosić zazwyczaj od kilku do kilkunastu stopni Celsjusza.

Jeśli chodzi o podlewanie, zrób to z umiarem! W trakcie zimy pelargonie zasługują na wakacyjne lenistwo; wystarczy im kropla wody co kilka tygodni. Unikaj przelania, bowiem woda w lodowatej ziemi prowadzi do gnicia korzeni. Kiedy zbliża się styczeń lub luty, możesz nieco zwiększyć częstotliwość podlewania oraz podnieść temperaturę. Chcesz, aby twoje pelargonie znów zakwitły na wiosnę? Dobrze je nawoź, ale pamiętaj — nie podawaj nawozu głodnym roślinom! Najpierw niech nabiorą sił 🙂

Kiedy przyjdzie czas na ostateczny powrót na balkon, upewnij się, że pelargonie są odpowiednio zahartowane. Trochę słońca oraz odrobina okresowego nawadniania sprawią, że szybko zaskoczą cię swoimi nowymi pędami. Tak przygotowane rośliny będą cieszyć twoje oczy przez kolejne letnie miesiące, a ty unikniesz corocznych zakupów nowych sadzonek. No to do dzieła, aby zima nie była tylko w opowiastkach o mrozie!

Poniżej znajdziesz kilka kluczowych kroków, które powinieneś wykonać podczas zimowania pelargonii:

  • Przenieś rośliny do ciepłego pomieszczenia przed pierwszymi przymrozkami.
  • Przytnij pędy i usuń zwiędłe liście.
  • Umieść pelargonie w chłodnym, jasnym miejscu.
  • Podlewaj rośliny sporadycznie, unikaj przelania.
  • Zahartuj pelargonie przed ich powrotem na balkon wiosną.
Zobacz także:  Ile naprawdę zarabiają architekci? Przykładowe wynagrodzenia w różnych miastach
Krok Opis
1 Przenieś rośliny do ciepłego pomieszczenia przed pierwszymi przymrozkami.
2 Przytnij pędy i usuń zwiędłe liście.
3 Umieść pelargonie w chłodnym, jasnym miejscu.
4 Podlewaj rośliny sporadycznie, unikaj przelania.
5 Zahartuj pelargonie przed ich powrotem na balkon wiosną.

Warto wiedzieć, że pelargonie mogą być przechowywane w formie uśpionej, co oznacza, że można je nawet wysadzić do doniczek z ziemią i zostawić w chłodnym pomieszczeniu bez podlewania, co pozwoli im przetrwać zimę w stanie spoczynku, a tym samym zmniejszyć ryzyko gnicia korzeni.

Pielęgnacja pelargonii podczas zimy – co warto wiedzieć?

Pelargonie to jedne z roślin, które potrafią zachwycać swoimi kolorami oraz kwitnieniem przez całe lato. Jednak co się dzieje, gdy temperatura zaczyna spadać? Warto zauważyć, że pelargonie nie są jednorocznymi roślinami, jak mogłoby się wydawać. Przy odpowiedniej pielęgnacji możemy je przechować przez zimę, by w przyszłym sezonie znów cieszyć się ich urokiem. Zapewne zastanawiasz się, jak to wszystko zrealizować. Spokojnie, przeprowadzimy cię przez ten proces, jak przez najspokojniejszą plażę w tropikach!

Gdy tylko pojawią się pierwsze przymrozki, staje się kluczowe podjęcie decyzji – zostawić pelargonie na balkonie czy schować je do domu? Otóż można je pozostawić na zewnątrz, aż temperatura spadnie poniżej zera. Dlatego tuż przed końcem listopada, w dniu, gdy witam cię porannym mrozem, powinieneś spakować pelargonie i przenieść je do wygodnej przestrzeni w swoim mieszkaniu. Warto jednak wcześniej ocenić ich stan zdrowia, ponieważ nie chcemy wprowadzić do domu rośliny zarażonej szkodnikami, prawda? W takim razie, wyskubujemy zwiędłe liście i przycinamy pędy do, powiedzmy, piękniejszych 15-20 centymetrów, zatroskanym sercem, gdyż te rośliny to przecież małe tytany!

Jak stworzyć zimozielony raj dla pelargonii?

Jak sprawić, aby pelargonie wróciły do życia w doskonałej formie na wiosnę? Potrzebują one odpowiedniego pomieszczenia, najlepiej jasnego i chłodnego, o temperaturze nieprzekraczającej dziesięciu stopni Celsjusza. Pamiętaj, że nie mogą stać przy mroźnym oknie, ponieważ wystarczy, że lekko się o nie oprą, a otrzymają solidną dawkę przymrozków! Jeśli uda ci się znaleźć dla nich miejsce, które będzie dobrze oświetlone naturalnym światłem, ale nie przypiekające na wiór, to jesteś na właściwej drodze. Po zdjęciu doniczek z balkonu podlewaj je jedynie okazjonalnie (raz na dwa tygodnie) i to z wyczuciem, aby nie zalać ich wodą!

Zobacz także:  Ile kosztuje dom szkieletowy do 70m2? Przewodnik po cenach i możliwościach

Podobnie jak musisz przeorganizować swoje życie na czas zimowy, tak i nasze ulubione pelargonie potrzebują chwili na regenerację. Gdy dni zaczynają się wydłużać, a temperatura cichutko utrzymuje się na poziomie kilku stopni, powoli zwiększamy częstotliwość podlewania. Około lutego wracamy do regularnego nawożenia, ponieważ każda roślina, nawet pelargonia, potrzebuje solidnej dawki energii, aby ruszyć naprzód z pełnym wigorem. Pamiętaj, że 20 maja to dzień, kiedy nasze pelargonie mogą wrócić na świeżym powietrzu, aby znów czarować swoim pięknem i radośnie kwitnąć!

  • Pelargonie potrzebują pomieszczenia jasnego i chłodnego.
  • Temperatura powinna być nieprzekraczająca dziesięć stopni Celsjusza.
  • Nie mogą być blisko mroźnych okien.
  • Podlewanie powinno się odbywać raz na dwa tygodnie.
  • W lutym wzrasta częstotliwość nawożenia.

Powyższa lista przedstawia kluczowe zasady dotyczące pielęgnacji pelargonii w czasie zimowym.

Pasjonatka pięknych i funkcjonalnych przestrzeni, z wykształcenia architektka wnętrz, z zamiłowania ogrodniczka i domowa majsterkowiczka. Od ponad dziesięciu lat dzieli się wiedzą i doświadczeniem z zakresu aranżacji wnętrz, urządzania ogrodu, budownictwa oraz wyboru mebli i materiałów wykończeniowych. Na blogu łączy praktyczne porady z inspirującymi pomysłami, tworząc miejsce dla wszystkich, którzy chcą mieszkać pięknie, wygodnie i po swojemu.